"Pijany rower jak samochód?" - Express Bydgoski

Tytuł: Pijany rower jak samochód?
Podtytuł: Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnie, jak traktować pijanych rowerzystów

 

Tylko w lutym bydgoscy policjanci ujęli 40 pijanych rowerzystów. Jeden z rekordzistów trafiał przed sąd około 10 razy.

- Mężczyzna swoją „przygodę” z wymiarem sprawiedliwości zaczął w 2004 roku, kiedy po raz pierwszy został przyłapany na jeździe rowerem po pijanemu. W 2006 roku był zatrzymywany trzykrotnie, a dwa razy w roku 2007. W końcu sąd stracił cierpliwość i wymierzył mu karę więzienia bez zawieszenia - mówi kom. Maciej Daszkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji.

Tylko w lutym na terenie Bydgoszczy i powiatu bydgoskiego zatrzymano 36 osób kierujących rowerami, u których stwierdzono ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. W tym samym okresie ubiegłego roku - 23.

Kary wymierzane nietrzeźwym rowerzystom to przeważnie sankcje „wolnościowe” - grzywna, prace społeczne, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a pozbawienie wolności stosuje się w wyjątkowych przypadkach.

W lutym tego roku w ręce policji wpadło 61 nietrzeźwych kierowców samochodów, o ośmiu mniej niż w tym samym okresie 2008 roku. Jednak to skutki prowadzenia samochodu „na dwóch gazach” są o wiele bardziej groźne niż pijana jazda jednośladem. W 2008 roku nietrzeźwi siedzący za kółkiem spowodowali w naszym województwie 13 wypadków i 33 kolizje drogowe. Tymczasem kary w obu przypadkach - pijanego rowerzysty i kierowcy - są porównywalne. Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwym grozi do 2 lat więzienia. Jazda po pijanemu na rowerze zagrożona jest karą do roku pozbawienia wolności.

Sąd Rejonowy we Wschowie zwrócił się w tej sprawie z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego. Wnioskodawca uważa, że przepisy stawiają w gorszej sytuacji rowerzystów, którzy - podobnie jak piesi - używają do poruszania się po drogach wyłącznie siły mięśni. Ale są też głosy przeciwne. - Nie jestem przekonany, że pieszego i rowerzystę można traktować na równi. Rowerzysta jest takim samym uczestnikiem ruchu jak kierowca samochodu i musi mieć świadomość, że rozpędzony rower może być niebezpiecznym narzędziem - mówi bydgoski adwokat Krzysztof Podstawski.

Jarosław Jakubowski

Express Bydgoski; 2009-03-31; link

Twój komentarz


Maksymalnie 1000 znaków. Znaczniki HTML wyłączone.

Komentarze nie na temat, łamiące zasady netykiety, lub spam zostaną usunięte!

CaptchaText

Wasze komentarze



Tak
Nie
Nie mam zdania


Głosuj
Wyniki
Szlaki Bory Tucholskie, Bydgoszcz, Toruń
Szlaki Kujawsko - Pomorskie


Centrum rowerowe

CMT Sport

Sport Factory

Patron medialny:

TVP Bydgoszcz