"Mięśnie w gazie" - Express Bydgoski

Tytuł: Mięśnie w gazie
Podtytuł: Komentarz. Pijani rowerzyści

Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć, czy pijani rowerzyści powinni być traktowani tak samo jak pijani piechurzy, bo jedni i drudzy poruszają się za pomocą mięśni, czy też tak samo jak kierowcy. Wątpliwość wydawałaby się śmieszna i czysto akademicka, gdyby na jej podstawie nie wysnuto podejrzenia o nierównym traktowaniu obywateli przez prawo.

Sam namiętnie jeżdżę rowerem, bywałem już taranem i taranowanym. Kto tego nie doświadczył, niech uwierzy, że zderzenie z rozpędzoną do 20 kilometrów na godzinę ludzką masą plus masa roweru może przynieść - dla obu zresztą stron - równie opłakane skutki jak wypadek samochodowy. Zapięty w pasy kierowca solidnego auta nawet przy dużej prędkości ma większe szanse na uniknięcie poważnych obrażeń niż cyklista. A pieszy z kolei szybciej spostrzeże sunący na niego samochód niż często marnie oświetlony (lub w ogóle) rower. Wobec tego nie ma dla mnie znaczenia, w jaki sposób ktoś napędził swoją masę - mięśniami, silnikiem czy setką i czterema piwami - skoro zderzenie z nią może mi zabrać zdrowie, a nawet życie.

Jest też granica tolerancji dla lekceważenia prawa. W zasadzie nie jestem zwolennikiem zapełniania więziennych cel nieborakami, którzy po paru głębszych wdrapali się na siodełko. Ale jeśli ktoś uparcie pakuje się w takie tarapaty, to zasługuje przynajmniej na przymusowy odwyk. Swoją drogą, dobre prawo jest nie mniej potrzebne niż ścieżki rowerowe.

Jarosław Reszka

Express Bydgoski; 2009-03-31; link

Twój komentarz


Maksymalnie 1000 znaków. Znaczniki HTML wyłączone.

Komentarze nie na temat, łamiące zasady netykiety, lub spam zostaną usunięte!

CaptchaText

Wasze komentarze



Tak
Nie
Nie mam zdania


Głosuj
Wyniki
Szlaki Bory Tucholskie, Bydgoszcz, Toruń
Szlaki Kujawsko - Pomorskie


Centrum rowerowe

CMT Sport

Sport Factory

Patron medialny:

TVP Bydgoszcz