"Byle nie dojechać za kraty" - Express Bydgoski

Tytuł: Byle nie dojechać za krat
Podtytuł: Wymiar sprawiedliwości nie będzie miał litości dla osób jeżdżących rowerem pod wpływem alkoholu

Karanie pijanych rowerzystów tak samo, jak kierujących pojazdami mechanicznymi, jest zgodne z prawem. Tak orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Sprawę wywołał sędzia Jarosław Sielecki z Sądu Rejonowego we Wschowie w województwie lubuskim. Miał on wątpliwości, czy karanie pijanych rowerzystów w ten sam sposób, co osoby prowadzące inne pojazdy mechaniczne pod wpływem alkoholu jest zgodne z konstytucją.

Sędzia uważał raczej, że powinni być traktowani tak samo jak piesi. Swoimi wątpliwościami podzielił się z trybunałem. Wyjaśnił, że kara wydaje mu się zbyt drakońska. Udowadniał, że tylko polepsza policyjne statystyki, bo wykrycie takiego przestępstwa jest łatwe, a wyrok pewny.

- My tylko realizujemy to, co ustawodawca wymyśli - mówi Małgorzata Gołaszewska z Komendy Głównej Policji w Warszawie.

Kodeks karny przewiduje dla osób prowadzących w stanie nietrzeźwym lub pod wpływem środka odurzającego „pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym” grzywnę, ograniczenie wolności albo do 2 lat więzienia.

Natomiast pijany rowerzysta może się spodziewać grzywny, kary ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Nazwiska kierujących pojazdami mechanicznymi i jadących rowerami trafiają do Krajowego Rejestru Karnego.

Pijany pieszy nie popełnia przestępstwa tylko wykroczenie. Grozi mu do 14 dni aresztu lub grzywna i zakaz jazdy na rowerze. Jego nazwisko do KRK nie trafia.

Jednak wczoraj Trybunał postanowił nie zmieniać przepisu w części dotyczącej osób jadących rowerem pod wpływem alkoholu.

- Nie może sam fakt poruszania za pomocą mięśni stanowić o podobieństwie między pieszym a rowerzystą. Nietrzeźwy rowerzysta stanowi kilkakrotnie większe zagrożenie dla ruchu drogowego - uzasadnił wyrok TK.

Twardy przepis wprowadzono do naszego prawa po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Zdaniem wielu funkcjonariuszy Służby Więziennej powinien być złagodzony, bo przynosi więcej szkód niż pożytku. Sprawcy są często jedynymi żywicielami rodzin i ich najbliżsi popadają w nędzę, gdy ci pierwsi trafią do więzienia. Często wracają za krat zdemoralizowani. Rowerzyści są karani przez sądy surowiej niż inni przestępcy. Maksymalny wyrok wynosi rok, a średnio orzekany to aż 11,5 miesiąca. Dla porównania za kradzież można otrzymać do 10 lat więzienia, a średnia kar nakładanych przez sądy to 2 lata.

Pijani rowerzyści

* W polskich więzieniach przebywa 1931 rowerzystów, zatrzymanych pod wpływem alkoholu.
* W 2008 r. w całej Polsce zatrzymano 63 tys. 450 osób kierujących pojazdami niemechanicznymi (większość to rowerzyści). 4Dla porównania w 2007 r. było ich 62 tys. 101.
* W ubiegłym roku rowerzyści brali udział w: 76 wypadkach i 109 kolizjach. 15 osób zostało zabitych, 62 zostało rannych.
 

Express Bydgoski; 2009-04-08; link

Twój komentarz


Maksymalnie 1000 znaków. Znaczniki HTML wyłączone.

Komentarze nie na temat, łamiące zasady netykiety, lub spam zostaną usunięte!

CaptchaText

Wasze komentarze



Tak
Nie
Nie mam zdania


Głosuj
Wyniki
Szlaki Bory Tucholskie, Bydgoszcz, Toruń
Szlaki Kujawsko - Pomorskie


Centrum rowerowe

CMT Sport

Sport Factory

Patron medialny:

TVP Bydgoszcz