"Sześć rowerzysty grzechów głównych" - infobydgoszcz.pl

Tytuł: Sześć rowerzysty grzechów głównych

Jam jest rowerzysta, który cię wywiedzie z niewoli pirackiej, z drogowego nieopamiętania. Jam jest też maruda, więc trochę ponarzekać muszę.
Zaprawdę powiadam, już dawno rozpoczął się sezon jednośladów. Zaiste, dopieszczane przez całą zimę rowery, ruszyły w miasto. A na nich rowerzyści, niezwykle istotny dodatek. I o nich właśnie napisać pragnę. Bowiem jeśli wciąż grzeszyć będą, jak grzeszą teraz, w niebie miejsca zabraknie, a nawet tam trudno wybudować milion mieszkań w kilka lat, pomimo wiarygodnych obietnic.

Grzech pierwszy: jazda ze słuchawkami na uszach.
Gdy szynszyl wychodzi z norki, słucha wiatru, albowiem wiatr mówi do szynszyla z norki wychodzącego. Tak. Słuchając muzyki (za pośrednictwem słuchawek), na rowerze jeździć się nie da i nie wolno. Rowerzysta, jak każdy inny kierujący, musi być skupiony na jeździe. Jego wszystkie zmysły muszą być wyostrzone. Słuchanie przebojów, śpiewanych przez mężczyzn, którzy uzależnili się od pudru, uniemożliwia słuchanie klaksonu rozpędzonej betoniarki tudzież zewu osoby uzbrojonej w moherowy beret i siatkę, pełną tajemniczych rzeczy. Na dodatek słuchanie muzyki rozprasza, rozleniwia umysł rowerzysty. Całe szczęście, że drzewa czy znaki drogowe, nie atakują pierwsze – robią to tylko w samoobronie. Jednakże pozwolę sobie stwierdzić, że są niezwykle skuteczne.
Pokuta za grzech pierwszy: 5 godzin słuchania przeboju „nas nie dogoniat”, sławnej rosyjskiej grupy wokalnej.

Grzech drugi: nieodpowiedni stan techniczny pojazdu.
Zostało napisane: Strzeżcie się fałszywych rowerów z Azji. Jeśli ktoś ma skośne oczy, na pewno przeoczy kilka śrubek. Tak. Rower posiada kilka elementów, które muszą się znaleźć na swoich miejscach. Pomijam oczywiście takie aspekty jak koła czy siodełko, choć brak tego drugiego podczas jazdy, dla niektórych jest dobrym lekarstwem na depresję po rozbitym związku. Nawet tak, wydaje się, błaha rzecz jak odblask, jest ważna. I choć muszę przyznać, że czasami zamiast uderzać w dzwonek, lepiej użyć (jak najbardziej grzecznej oczywiście) komunikacji werbalnej, to dobry hamulec jest dobrym hamulcem. Tak więc na podstawowe wyposażenie roweru składa się: lampa ze światłem białym (przód), lampa ze światłem czerwonym (tył), odblaski, hamulec (przynajmniej 1), sygnał dźwiękowy.
Pokuta za grzech drugi: podkładanie głosu do sygnalizatora świetlnego przez tydzień.

Grzech trzeci: używanie nieodpowiedniego paliwa
I rzekł Zbysio: Nie jestem pijany, panie władzo. Tak. Jazda na gazie (niekoniecznie mieszaniny propanu z butanem) jest prostym sposobem zmniejszenia inflacji w biznesie grabarno-cmentarnym. Rowerzysta uczestniczy w ruchu ulicznym, pijany rowerzysta jego płynności zagraża. Jakże łatwo zapomnieć się na chwilę po piwku, zapatrzeć się w promień słońca przebijający się przez kaskadę listowia, obmyślić jego istotę (oczywiście uwzględniając całość w kontekście uniwersum) i wpaść pod trabant. Oczywiście po alkoholu można w Polsce jeździć, wiele potraw, czy też leków ów składnik posiada, ale ilość promili we krwi nie możne przekroczyć piątej części – 0,2.
Pokuta za grzech trzeci: wyprawa do świętego źródełka w dolnej Patagonii.

Grzech czwarty: nierozważna jazda chodnikiem.
Zaprawdę powiadam, niedobre są pośladki dla kserokopiarki. Tak. A rower nie pasuje do chodnika. Zdaję sobie sprawę z kontrowersji tego zagadnienia. Sam jestem nałogowym rowerzystą i orientuję się w perypetiach zimnej wojny z kierowcami, którzy rowerzystów nie lubią. Choć wielu z nas temu dopomaga. Otóż prawo mówi, że chodnikiem można jechać wtedy, kiedy dozwolona prędkość na jezdni przekracza 50km/h i nie ma pobocza, lub wyznaczonego miejsca, na którym mógłby poruszać się rower. Chodnikiem mogą jechać także opiekunowie zajmujący się dzieckiem do lat 10. Rzeczywistość jest jednak okrutna. Samochody mkną po ulicach znacznie szybciej, niż ustawa dopuszcza. Strach w rowerzystę napływa (najgorzej jak napływa do spodni), kiedy to musi skręcić w lewo na rondzie. Mało jest też rowerowych ścieżek, a jeśli są, to piesi konsekwentnie je tarasują, bowiem czerwone płytki chodnikowe są ładniejsze. Rozumiem także irytację kierowców, którzy to raz wyprzedzają rowerzystę, aby ten przecisnął się między nimi na światłach, aby tylko być z przodu. Rowery poruszają się wolniej niż pojazdy silnikowe, więc mogą też tamować ruch.
Trudny do rozwiązania problem – wina leży po obu stronach. Tym razem więc, pokuty nie będzie, choć trzeba pamiętać o panującym prawie. Zamiast tego proponuję datek dla młodych, zdolnych i przystojnych dziennikarzy.

Grzech piąty: przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych.
Lepszy rower w garści niż kończyna w rowie. Rower, nawet startujący po zapaleniu zielonego sygnału, osiąga większą prędkość niż pieszy. W ocenie kierowcy, któremu zapaliła się zielona strzałka podczas skrętu w prawo, rowerzysta nie zdąży osiągnąć chodnika przed manewrem, lub tego rowerzysty w ogóle nie widać, bo dopiero nadjeżdża. Nieraz jest tak, że ścieżki przeznaczenia krzyżują losy różnych uczestników ruchu. W bardzo widowiskowy sposób.
Pokuta za grzech piąty: dokarmianie zebry w najbliższym ogrodzie zoologicznym przez tydzień.

Grzech szósty: niezachowanie prawostronności.
Zaiste, tam był płacz i zgrzytanie zębów – rzekł taksówkarz po powrocie z Anglii. Doskonale rozumiem, że pokaźna część naszego społeczeństwa mogła podłapać nawyki z wyspiarskiego kraju, który według najnowszych prognoz, niedługo zostanie przez nas skolonizowany. Jednakże cały czas żyjemy w Polsce, a tu obowiązuje ruch prawostronny. Widok jadących na siebie rowerów na ścieżce rowerowej, może budzić dreszczyk emocji. Gorzej jeśli oberwać można odłamkiem zębatki. Apeluję o rozwagę.
Pokuta za grzech szósty: wsparcie związku zawodowego adwokatów.

Żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy obowiązkowe. Ofiary składane do puszek w tym tygodniu, przeznaczone będą dla osoby, która tego najbardziej potrzebuje. Szerokiej drogi.

Michał Pacer
[czyli młody, zdolny i przystojny dziennikarz – dopisek redakcji]

www.infobydgoszcz.pl; 2009-05-27; link

Twój komentarz


Maksymalnie 1000 znaków. Znaczniki HTML wyłączone.

Komentarze nie na temat, łamiące zasady netykiety, lub spam zostaną usunięte!

CaptchaText

Wasze komentarze

Alex2010-06-13

ALE PIERDOŁY KTOŚ TUTAJ PISZE.... FUJ!!!



Tak
Nie
Nie mam zdania


Głosuj
Wyniki
Szlaki Bory Tucholskie, Bydgoszcz, Toruń
Szlaki Kujawsko - Pomorskie


Centrum rowerowe

CMT Sport

Sport Factory

Patron medialny:

TVP Bydgoszcz