"Rowerzyści nadal mają pod górkę" - Gazeta Pomorska

Tytuł: Rowerzyści nadal mają pod górkę

Podtytuł: INWESTYCJE Kostce brukowej mówią nie. Domagają się, aby urzędnicy konsultowali się z nimi i wytykają błędy w wybudowanych ścieżkach

Śmigać po naszym mieście rowerem jest trudno. Zapadająca się i zarastająca kostka brukowa, po której trudno się jeździć - cykliści wytykają błędy w projektowaniu i wykonaniu ścieżek rowerowych dyrektorowi zarządu dróg.

- W innych krajach drogowcy starają się ułatwić życie rowerzystom. Nie tylko są budowane dla nich ścieżki, ale także wydziela się im specjalne pasy w jezdni. My dopiero zaczynamy myśleć o cyklistach - opowiada Piotr Wielgus, jeden z prowadzących debatę „Bydgoszcz wąskorowerowa", która wczoraj odbyła się w Wyższej Szkole Gospodarki

- U nas drogowcy budują ścieżki z kostki brukowej. Ona, niestety, zapada się i zarasta chwastami - mówi Łukasz Juszczak z „Bydgoszczy Rowerowej".

To nie jedyny grzech bydgoskich drogowców. - Na przykład na początku trasy dla rowerzystów przy ulicy Żeglarskiej mamy ogromny uskok, który ma ponad 10 cm. Żeby wjechać na ścieżkę, trzeba podnieść rower - wskazuje Łukasz Juszczak. - Tymczasem zgodnie z prawem wysokość uskoku nie powinna przekraczać 1 cm.

- Podobnie jest w Fordonie - wtrąca się pan z publiczności. - Tam po ścieżkach powinniśmy jeździć tylko wyczynowo - takie są uskoki.

- Przykładów błędów jest bardzo dużo. Chociażby brak prawidłowego oznakowania trasy przy ulicy Grunwaldzkiej. Inny kolor kostki tego nie załatwi - zauważa Łukasz Juszczak. - Nie znaczy to jednak, że wszystko jest zrobione źle. Chcemy, aby drogowcy zaczęli nas słuchać, bo wielu fuszerek można uniknąć.

- Przecież pan Juszczak ma telefon do mnie - zżyma się Jan Siuda, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

Zapytany o możliwość omawiania zaplanowanych inwestycji, odpowiada: - Gdy organizowaliśmy konsultacje społeczne na temat przebiegu trasy tramwaju do Dworca PKP...

Szybko przerywa mu głos z publiczności. - A w jakich godzinach były prowadzone konsultacje?

- Od 8 do 14 - odpowiada Siuda.

- No to ma pan odpowiedź. Przecież w tym czasie ludzie pracują - zauważają uczestnicy.

Dyrektor obiecał na spotkaniu, że w przyszłości konsultacje będą organizowane tak, aby pracujący byli w stanie zabrać głos. Zapowiedział, że docelowo w Bydgoszczy ma powstać 160 kilometrów ścieżek rowerowych. Najbliższe będą budowane od Wyspy Młyńskiej do Starego Rynku, na nadbrzeżach Brdy oraz od Pięknej do Zakładów lotniczych. Nie wyklucza, że zgodnie z wolą rowerzystów, kostkę brukową zastąpi masa bitumiczna.

ANNA NOWICKA

Gazeta Pomorska; Nr: 199(18.550); str. 5; 2009-08-26

Twój komentarz


Maksymalnie 1000 znaków. Znaczniki HTML wyłączone.

Komentarze nie na temat, łamiące zasady netykiety, lub spam zostaną usunięte!

CaptchaText

Wasze komentarze

Azja2009-08-26

Taa, na spotkaniu wyszło z p. Siudy wszystko co najgorsze u "urzędnika". Szkoda, bo mimo głosów krytycznych na temat prac urzedasów, padło kilka propozycji współpracy, ale niestety w swej zatwardziałości urzędniczej ani p. Derektor ani obcecny na spotkaniu jego "p. Sługus" nie "dali przyzwolenia" na podjęcie działań. Ale do czasu...



Tak
Nie
Nie mam zdania


Głosuj
Wyniki
Szlaki Bory Tucholskie, Bydgoszcz, Toruń
Szlaki Kujawsko - Pomorskie


Centrum rowerowe

CMT Sport

Sport Factory

Patron medialny:

TVP Bydgoszcz