"Trasa Bydgoszcz-Toruń-Bydgoszcz" - InfoBydgoszcz.pl

Tytuł: Trasa Bydgoszcz-Toruń-Bydgoszcz

I choć wiatr coraz częściej przywiewa do nas mroźne powietrze i zapach kiszonych śledzi z północy, zamiast daktylowego aromatu znad Sahary, to zdarzają się jeszcze dni, w których to można wybrać się na rowerowy rajd. Poniżej opisana trasa jest idealna na późne lato, bądź też wczesną jesień, ponieważ biegnie przez lasy i knieje, usłane feerią barw i odcieni. Nie ukrywam, że na wycieczkę tą winni zdecydować się zaprawieni rowerzyści, nie stroniący od przeszło 100 kilometrowych dystansów, podjazdów i intrygujących niespodzianek na trasie.


Niechaj rajd rozpocznie się na moście przez Wisłę w Fordonie, przez który chyżo przejedźmy. Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo i jedziemy się w kierunku Ostromecka. Przed samą wsią musimy odbić w lewo, ponieważ na podjeździe widnieje zakaz poruszania się rowerów. Po pokonaniu wzniesienia wracamy na główną drogę. Wkrótce z lewej strony zobaczymy budynek z czerwonej cegły. To informacja, aby na następnym skrzyżowaniu skręcić w prawo i przejechać przez przejazd kolejowy.

Przed nami długi, leśny odcinek na ubitej drodze gruntowej. Jedzie się bardzo przyjemnie, ponieważ otula nas dziki las, gdzie naprawdę łatwo rozjechać świeże jeszcze tropy sarny, czy zająca, a później wieźć je na kołach przez całą wycieczkę. Jedziemy prosto, mijając Wałdowo Królewskie. Po około 3 kilometrach wjedziemy na drogę asfaltową, prowadzącą do Skłudzewa. Wieś ta słynie z neogotyckiego dworku z XIX wieku i siedziby Fundacji Piękniejszego Świata.

Po ewentualnym zwiedzaniu wracamy na wcześniejszą trasę. Na skrzyżowaniu z drogą numer 546 skręcamy w lewo i trzymamy się niej aż do miejscowości Łążyn. Wcześniej miniemy wieś Rzęczkowo, gdzie znajdują się 2 wczesnośredniowieczne grodziska i wiążące się z nimi podjazdy. Na rozjeździe w Łążynie jedziemy prosto, dopóki po prawej stronie nie zobaczymy Zamku Bierzgłowskiego. Wieś zawdzięcza swoją nazwę gotyckiemu zamkowi krzyżackiemu z XIII wieku, obecnie odbudowanemu na modłę neogotycką.

Od tego momentu trzymamy się zielonego szlaku turystycznego. Bardzo łatwo go odnaleźć, ponieważ jest perfekcyjnie oznaczony i rozpoczyna się długim i ostrym zjazdem. Następnie wjeżdżamy do lasu. Po 5-6 kilometrach czeka nas przeprawa przez strumyczek po prowizorycznym mostku, zbitym z 2 tylko wąskich pni. O kąpiel w rzeczce naprawdę łatwo. Najlepiej rower ciągnąć za sobą i pilnować, aby kierownica nie skręciła, a koła, żeby nie wypadły z pomiędzy pni. Po kolejnych kilometrach usłanych leśnymi zakrętasami wjedziemy na ścieżkę prowadzącą do Fortu Kościuszki. Jest to warownia Tadeusza, oznaczona numerem VII. Kiedyś była to silnie ufortyfikowana twierdza o przeznaczeniu artyleryjskim. Współcześnie znajduje się tam rozlewnia win.

Po 5 kilometrach dojedziemy do Torunia. Wjedziemy od północno-wschodniej części miasta. Do Starego Rynku dojedziemy Szosą Chełmińską (droga numer 253). Tam każdy znajdzie coś dla siebie. Trudno byłoby opisać każdą restaurację, czy sklep. Skupię się więc na drodze powrotnej do Bydgoszczy.

Musimy przejechać cały Stary Rynek, minąć Krzywą Wieżę i dojechać do Wisły. Od tej pory będziemy kierować się razem z prądem rzeki. Jedziemy więc w kierunku zachodnim. Za Portem Drzewnym, tuż przed wyjazdem z Torunia, zaczną się wały przeciwpowodziowe. Skręcamy więc w lewo i wjeżdżamy na sztuczny nasyp.

Muszę przyznać, że ta opcja jest bezpieczniejsza od Szosy Toruńskiej, ale też wyjątkowo monotonna. Przed nami bowiem 40 kilometrów jazdy wałami. Widok na pola i Wisłę może się znudzić, zawsze więc można zjechać z wału i po skręcie w prawo na jednym z rozjazdów, wrócić na szosę. Na tym odcinku nie sposób się zgubić, więc po 40 kilometrach wylądujemy we wsi Czarnowo. Tam też decydujemy czy jedziemy prosto do Bydgoszczy, czy zwiedzimy jeszcze czarny Szlak Orłów.

Jeśli jesteśmy na szosie i chcemy wjechać na szlak, we wsi Czarnowo należy przed mostkiem skręcić w lewo, zjechać w dół, w kierunku rozlewisk Wisły i przejechać przez Górny Kanał, a następnie kierować się dokładnymi oznaczeniami szlaku. Jeśli jednak wcześniej wybraliśmy drogę wałami, należy na wysokości wsi zjechać z wału, przejechać najpierw przez Dolny, a później Górny Kanał i wjechać na szlak.

Szlak ma około 7 kilometrów. Polecam go serdecznie. Strome, wysokie zbocza wpadające wprost do Wisły, zapierają dech w piersi. Kto będzie miał szczęście, ten być może wyśledzi myszołowa, lub rączą sarenkę.

Szlak wyprowadzi nas na skrzyżowaniu w Strzyżawie, tuż obok hotelu Jermir. Wystarczy tam skręcić w lewo i przejeżdżając przez most, wjechać do Bydgoszczy. Cała trasa to około 120 kilometrów jazdy. Dobrą alternatywą jest pojechać do Torunia pociągiem i wrócić trasą przez Zamek, Łążyn, Rzęczkowo i Skłudzewo.

Michał Pacer

InfoBydgoszcz.pl; 2009-09-09; link

Twój komentarz


Maksymalnie 1000 znaków. Znaczniki HTML wyłączone.

Komentarze nie na temat, łamiące zasady netykiety, lub spam zostaną usunięte!

CaptchaText

Wasze komentarze



Tak
Nie
Nie mam zdania


Głosuj
Wyniki
Szlaki Bory Tucholskie, Bydgoszcz, Toruń
Szlaki Kujawsko - Pomorskie


Centrum rowerowe

CMT Sport

Sport Factory

Patron medialny:

TVP Bydgoszcz