"Pieszy konta rower" - 7 dni Bydgoszcz

Tytuł: Pieszy kontra rower


Brak ścieżek rowerowych to nie jedyny problem rowerzystów. Te które są, też nie zawsze są bezpieczne, bo piesi i tak chodzą po traktach dla rowerzystów.


Pieszych, którzy idą po ścieżce rowerowej, widzę prawie codziennie – opowiada Kamil, który codziennie dojeżdża do pracy rowerem. - Powodują zagrożenie, jednak uważają, że nie robią nic złego. Jeśli zwróci się im uwagę, najczęściej się awanturują. Ścieżki są często źle oznakowane. Jednak nawet w miejscach, gdzie oznaczenia są dobre, a ścieżkę odgradzają barierki, jak na przykład koło Bazyliki, piesi i tak często zbaczają z chodnika.

- Na dodatek nie widziałam nigdy, by straż miejska zwracała uwagę na ten problem - dodaje Paulina, licealistka, która drogę z Wyżyn do centrum również często pokonuje na dwóch kółkach.

Według straży miejskiej nie jest to jednak nagminne zjawisko. - Rzadko interweniujemy w takich przypadkach, bo nie dostajemy takich zgłoszeń - mówi Jarosław Wolski z referatu kontroli i analiz straży miejskiej. - Podczas patroli strażnicy również nie dostrzegają takich sytuacji. Poruszanie się pieszego po ścieżce jest oczywiście wykroczeniem i podlega karze grzywny w wysokości 50 złotych.


- Piesi na drogach dla rowerów to wielowymiarowy problem - mówi Łukasz Juszczak z portalu Bydgoszcz Rowerowa (www.rower.byd. pl). – Z jednej strony to kwestia mentalności osób korzystających z przestrzeni miejskiej. Pieszy nie zwraca uwagi, że wydzielone drogi rowerowe są tworzone po to, by podnieść bezpieczeństwo. Biorąc pod uwagę prędkość poruszania się jednośladów, nagłe wtargnięcie na drogę rowerową może się skończyć poważnymi urazami pieszego i rowerzysty.


- W tym roku doszło do 7 wypadków z udziałem rowerzystów i 39 kolizji- mówi Paulina Więcławska, z biura prasowego bydgoskiej policji. Nie wiadomo do ilu doszło na ścieżkach rowerowych, bo policja nie prowadzi takich statystyk. Nie wiadomo też, do ilu z nich doszło z powodu bezmyślności pieszego czy kierowcy, a ile cyklisty. Jednak zarówno nasza mentalność jak i infrastruktura drogowa, nie sprzyjają poprawie sytuacji.


- Widoczny jest brak rozwiązań , które uniemożliwiają wtargnięcie pieszego na ścieżkę - opowiada Łukasz Juszczak – I nie chodzi tu tylko o kolor pasa rowerowego. To kwestia stosowanych w innych miastach oznakowania poziomego i pionowego oraz niewielkiej równicy poziomów pomiędzy chodnikiem, a drogą rowerową. Daje to pieszemu sygnał, że wchodzi na nie swoją przestrzeń. W miejscach, gdzie w sposób szczególny istnieje ryzyko wtargnięcia pieszego, na przykład przy drogach rowerowych biegnących za przestankami, powinny być stosowane barierki.


Środowisko rowerzystów walczy jednak o swoje prawa. Proponowane przez nich zmiany trafią niedługo pod obrady sejmu. Dzięki nim rowerzyści będą mogli wyprzedzać jadące wolno samochody z prawej strony i jechać po chodni ku w razie złej pogody. Ze zrozumieniem władz spotkał się również pomysł tzw. śluz rowerowych, czyli miejsc zaraz przy skrzyżowaniu pod światłami, które daj ą rowerom pierwszeństwo przed samochodami.


- Z punktu widzenia rowerzysty zmiany są bardzo korzystne - mówi Łukasz Juszczak. - Przepisy te zostały opracowane w krajach Europy Zachodniej, które wypracowały większą kulturę poruszania się rowerem po mieście. Będą one jednak wymagały zmiany mentalności kierowców i pieszych, którzy często patrzą na rowerzystę jak na wroga publicznego.

Agnieszka Bielińska


Ścieżek wciąż za mało

Tomasz Puławski
założyciel portalu
http://rowerowabydgoszcz.org


Piesi na ścieżkach rowerowych to problem, który wynika przede wszystkim z tego, że w naszym mieście jest bardzo mało dróg rowerowych z prawdziwego zdarzenia . Bydgoskie "trasy dla rowerów" to najczęściej tzw. pieszo- jezdnie, po których mogą poruszać się zarówno piesi jak i rowerzyści . W tej sytuacji wejście pieszych na pas dla rowerów, albo wjazd rowerzysty na część dla pieszych jest na porządku dziennym, jednak do tej pory nie słyszałem o interwencjach straży miejskiej z tego powodu. Trzeba pamiętać, że pieszo-jezdnie to stosunkowo nowy wynalazek w naszym mieście, dlatego myślę że piesi i rowerzyści potrzebują trochę czasu żeby nauczyć się korzystania ze swojej części drogi.


Ścieżki rowerowe w Bydgoszczy to trudny temat. Jest ich niewiele, a te, które istnieją nie stanowią zwartego systemu. Budowa ścieżek odbywa się chaotycznie i tylko przy okazji realizacji większych inwestycji drogowych. O poprawie warunków jazdy dla rowerów mówi się sporadycznie i wygląda na to, że władzom miasta brakuje spójnej wizji usprawnienia ruchu rowerów.

7 dni Bydgoszcz; 2009-10-27; nr. 43 (74); str. 11; link
 

Twój komentarz


Maksymalnie 1000 znaków. Znaczniki HTML wyłączone.

Komentarze nie na temat, łamiące zasady netykiety, lub spam zostaną usunięte!

CaptchaText

Wasze komentarze

Azja2009-10-30

Straż Miejska mało widzi zawsze, albo widzi co chce widzieć.
Jak można ustosunkować się do stwierdzenia, że nie dostają zgłoszeń o wtargnięciu pieszego na drogę rowerową? Co mam go (pieszego) siłą zatrzymać? Zdjęcie zrobić i wysłać czarnym na biurko?
Czarni chodzą tylko tam gdzie można kaskę nakroić i tyle. W d...e mają czy ktoś chodzi po ścieżkach rowerowych. Z pieniędzy, które wydajemy na słuzby mundurowe, te są wydane najgorzej.

UncleLion2009-10-30

ciekawa obserwacaja ul. Grotgera, jednokierunkowa, zakaz parkowania po prawej stronie. Co robi patrol w mudnurach? pilnie strzeże prawej strony....ale to że po lewej ktoś zaparkował tak, że zastawił prawie cały chodnik tego już nie widzą....tym bardziej nie dziwi, że nie widzi się pieszego na drodze dla rowerów - przecież oni się przemieszczają w zawrotnym tępie 4-5km/h. nie jestem za tym, żeby karać od razu mandatami bo te drogi mogłyby być lepiej rozdzielone o czym jest w artykule (różnica poziomów, barierki, czy też wąski pasek z innej nawierzchni - patrz kostka oddzielająca ciągi pieszy i rowerowy na gdańskiej na wysokości zawiszy), ale zwrócenie uwagi na problem, co możemy nazwać elementem edukacyjnym, jest ważne w zmianie przyzwyczajeń.

inkwizytor2009-10-30

Nikt problemu nie widzi bo jedynym problemem dla ludzi jest tylko rowerzysta. Zarówno dla pieszych tępaków nie kumających, że namalowany rower na ścieżce oznacza, że to droga dla rowerów a nie dziecięca fantazja, oraz dla kierowców, którzy zawsze się spieszą i na grubość lakieru mijają rowerzystów.
Polacy są tępi i odporni na wiedzę- czerpią z Europy tylko totalne bzdury a zdrowych rozwiązań nie przyswajają.

danyy2010-03-30

troche kwestia umiejetnosci i mentalności korzystania z chodnika/ścieżki. Pare lat temu były tylko chodniki, teraz pomału można zauważyć pieszych jednak na chodniku gdy rowerzysta obok śmiga po ścieżce



Tak
Nie
Nie mam zdania


Głosuj
Wyniki
Szlaki Bory Tucholskie, Bydgoszcz, Toruń
Szlaki Kujawsko - Pomorskie


Centrum rowerowe

CMT Sport

Sport Factory

Patron medialny:

TVP Bydgoszcz